Gie_N_koV Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 Moją ulubioną potrawą jest barszcz czerwony z uszkami , momentami spaghetti ale nie w dużych ilościach i bardzo rzadko. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Centaur041 Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 A moje, wszystkie pierogi z różnymi nadzieniami, o prucz ruskich. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gie_N_koV Posted December 7, 2009 Author Share Posted December 7, 2009 Dlaczego? Są bardzo smaczne, szczególnie ze skwarkami. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pshemozz Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 Ja mam trzy preferowane przekąski. Ale jakie to wiedzą nieliczni. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gie_N_koV Posted December 7, 2009 Author Share Posted December 7, 2009 Podziel się... tym posiłkiem znaczy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LeWaR Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 Placki ziemniaczane i pikantna zupka do ich popijania. Przepis mogę dać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yacek Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 CytatPlacki ziemniaczane i pikantna zupka do ich popijania. Przepis mogę dać A placki ziemniaczane słodzisz, czy solisz?Ja lubię z sosem pieczarkowy, a jeśli same to dobrze posolone. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LeWaR Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 Ciasto już lekko osolone z cebulką i czosnkiem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Centaur041 Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 CytatDlaczego? Są bardzo smaczne, szczególnie ze skwarkami.Jednak, nie przypadły mi do smaku, i gustu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LeWaR Posted December 7, 2009 Share Posted December 7, 2009 Odpowiadając poniekąd na PM napiszę też tutaj :-------------------------------------------------------------------Placki jak placki.... do ciasta dodaję zmiksowaną cebulkę lub czosnek.Zupa robi się w 25 minut Do wody wrzucasz starty na grubych oczkach kawałek selera (ja lubię sporo, z dużego selera plaster 2cm) i marchewkę (2 lub 3). Solimy do smaku i dajemy sporo pieprzu mielonego. Czarnego lub kolorowego. Można troszkę papryki słodkiejOsobno smażę kiełbasę w kostkach z cebulką. Kiełbaska lepsza jak bardziej jest dopieczona (i tak zmięknie w zupie). Wlewamy prosto z patelni do gotujących się warzyw.Do tego dodajemy ziemniaki pokrojone w małą kostkę.Jak zupa zacznie się znów gotować to wrzucamy czosnek. To nadaje znakomity smak i aromat zupie. Ja daję 3-4 większe ząbki czosnku.Jak ziemniaki są miękkie to możemy już jeść.Jeśli zupa ma być do popijania w miseczkach to dajemy mniej warzyw i ziemniaków, a jeśli sama do zjedzenia to zwiększamy ilość warzyw i ziemniaków.Smacznego! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hanss Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatCiasto już lekko osolone z cebulką i czosnkiem.Dobrze gada wódki mu dać...preferuję jeszcze placki z gotowanych zniemniaków w panierce i z sosem grzybowym,kopytka,frytki oraz pizzę...ale jako że od maja zrzucam wagę(już 17kg mniej) pozwalam sobie na takie jedzonko raz na tydzień przez resztę miesiąca w menu mam pierś kurczaka,ryż brązowy,warzywa,owoce,jogurty i ryba. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Azakal Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 A moja żona lubi zagryzać śledzia czekoladą (ale to 8 miesiąc stanu błogosławionego, więc nie ma co się dziwić) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yacek Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatA moja żona lubi zagryzać śledzia czekoladą (ale to 8 miesiąc stanu błogosławionego, więc nie ma co się dziwić)Moja też tak robiła w ciąży, to normalne. Nawet jej to zostało (znaczy jedzenie dziwnie zestawionych potraw, nie stan błogosławiony)Cytat...preferuję jeszcze placki z gotowanych zniemniaków w panierce i z sosem grzybowym,kopytka, ...Też to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Centaur041 Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 Ja to lubię czasami sobie robić chleb z masłem i żółtym serem i na to miodek jeszcze. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gie_N_koV Posted December 10, 2009 Author Share Posted December 10, 2009 Ja to widziałem w TV kolesia co sobie zjadł kurczaka z lodami waniliowymi i sosem pomarańczowym Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yacek Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatJa to widziałem w TV kolesia co sobie zjadł kurczaka z lodami waniliowymi i sosem pomarańczowym Musi był głodny Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gie_N_koV Posted December 10, 2009 Author Share Posted December 10, 2009 Nie to był program o ludziach "INNYCH", i tam ten koleś to łączył potrawy po "KOLORZE" ich "SMAKU". Dziwny był ale mnie troszeczke zamdliło jak to zobaczyłem . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Centaur041 Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatNie to był program o ludziach "INNYCH", i tam ten koleś to łączył potrawy po "KOLORZE" ich "SMAKU". Dziwny był ale mnie troszeczke zamdliło jak to zobaczyłem .Może startował- szykował się na kuchmistrza "przyszłości. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sorkvild Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatTeż to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków.Kurde znam to, dobre swojskie zarcie.Tak w ogole to mucha na dziko w oleju rastarowym, polecam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yacek Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatTak w ogole to mucha na dziko w oleju rastarowym, polecam Nie ma jak pieczony młody Boron w sosie ze ślimaków Maja. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gie_N_koV Posted December 10, 2009 Author Share Posted December 10, 2009 O wypraszam sobie takie potrawy z moich robaków, TFU rodaków Boroni to bardzo przyjazna rasa. Preferuje kisiel o smaku planktonu, sushi z planktonu i pół litra - planktonu - butelkowane. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LeWaR Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatTeż to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków.Te mieszane ziemniaki to przepis na pyzy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yacek Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 CytatTe mieszane ziemniaki to przepis na pyzy.Gdzieś kiedyś czytałem, że pyzy różnią się od tych klusek tym że są okrągłe, a kluski, jak kluski, takie łuski po pociskach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Azakal Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 Moje ulubione "korytko" to barszcz autorstwa mojej żony. Nie jest to jednak zwykły barszcz. Oprócz buraków są w nim ziemniaki, czerwona fasola, kukurydza i groszek. Mogę to jeść codziennie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mani Posted December 10, 2009 Share Posted December 10, 2009 A ja wręcz uwielbiam pierogi z kapustą i grzybami mojej babuni! Mówię Wam, w żadnym hipermarkecie, w żadnej najlepszej restauracji, nie znajdziecie tak przepysznych pierogów! Muszę kurcze się zmusić, by wziąć w końcu przepis od babci...Jak się je te pierogi, to normalnie, jakby wszelkie hamulce się wyłączyły. Można to naprawdę kilogramami wciągać i nigdy się nie ma dosyć. Macie tak czasem? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.