Jump to content

Wasza ulubiona potrawa?


Gie_N_koV
 Share

Recommended Posts

Odpowiadając poniekąd na PM napiszę też tutaj :

-------------------------------------------------------------------

Placki jak placki.... do ciasta dodaję zmiksowaną cebulkę lub czosnek.

Zupa robi się w 25 minut 😀

Do wody wrzucasz starty na grubych oczkach kawałek selera (ja lubię sporo, z dużego selera plaster 2cm) i marchewkę (2 lub 3). Solimy do smaku i dajemy sporo pieprzu mielonego. Czarnego lub kolorowego. Można troszkę papryki słodkiej

Osobno smażę kiełbasę w kostkach z cebulką. Kiełbaska lepsza jak bardziej jest dopieczona (i tak zmięknie w zupie). Wlewamy prosto z patelni do gotujących się warzyw.

Do tego dodajemy ziemniaki pokrojone w małą kostkę.

Jak zupa zacznie się znów gotować to wrzucamy czosnek. To nadaje znakomity smak i aromat zupie. Ja daję 3-4 większe ząbki czosnku.

Jak ziemniaki są miękkie to możemy już jeść.

Jeśli zupa ma być do popijania w miseczkach to dajemy mniej warzyw i ziemniaków, a jeśli sama do zjedzenia to zwiększamy ilość warzyw i ziemniaków.

Smacznego!

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Ciasto już lekko osolone z cebulką i czosnkiem.

Dobrze gada wódki mu dać...preferuję jeszcze placki z gotowanych zniemniaków w panierce i z sosem grzybowym,kopytka,frytki oraz pizzę...ale jako że od maja zrzucam wagę(już 17kg mniej) pozwalam sobie na takie jedzonko raz na tydzień przez resztę miesiąca w menu mam pierś kurczaka,ryż brązowy,warzywa,owoce,jogurty i ryba.

Link to comment
Share on other sites

Cytat

A moja żona lubi zagryzać śledzia czekoladą 😀 (ale to 8 miesiąc stanu błogosławionego, więc nie ma co się dziwić)

Moja też tak robiła w ciąży, to normalne. Nawet jej to zostało (znaczy jedzenie dziwnie zestawionych potraw, nie stan błogosławiony)

Cytat

...preferuję jeszcze placki z gotowanych zniemniaków w panierce i z sosem grzybowym,kopytka, ...

Też to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków.

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Też to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków.

Kurde znam to, dobre swojskie zarcie.

Tak w ogole to mucha na dziko w oleju rastarowym, polecam 😀

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Też to lubię. A jadł ktoś takie kluski: pół na pół z ziemniaków gotowanych i surowych, starych jak na placki ziemniaczane. Wymieszane i ulepione kluski podobne do kopytek. Gotowane w wodzie. Zajada się polane tłuszczem ze słoniny z dużą ilością skwarków.

Te mieszane ziemniaki to przepis na pyzy.

Link to comment
Share on other sites

A ja wręcz uwielbiam pierogi z kapustą i grzybami mojej babuni! Mówię Wam, w żadnym hipermarkecie, w żadnej najlepszej restauracji, nie znajdziecie tak przepysznych pierogów! Muszę kurcze się zmusić, by wziąć w końcu przepis od babci...

Jak się je te pierogi, to normalnie, jakby wszelkie hamulce się wyłączyły. Można to naprawdę kilogramami wciągać i nigdy się nie ma dosyć. Macie tak czasem? 😀

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...