Skocz do zawartości


Peroox

Rejestracja: 31 sty 2012
Poza forum Ostatnio: dziś, 14:39

Moje posty

W temacie: No to mamy datę wydania X4!

19 październik 2018 - 11:28

Gdyby tylko X3 pracowało jak należy na kilku rdzeniach (AP jak kojarzę też ma tą przypadłość) to i grafikę na spokojnie dałoby się podkręcić teksturami i tłami hd i wciąż wyglądałaby lepiej niż wiele nowszych gier space 4x czy tych z lataniem okrętami kosmicznymi. Przynajmniej jak dla mnie, ale wiadomo, jeżeli chodzi o aspekt zniszczeń w walce i eksplozji statków to było wciąż wiele do zrobienia.

Też najpierw skojarzyłem ruch na stacji ze statkami, a nie "tłem" w postaci npc-ów. Nie wiem na ile ważne i budujące świat byłoby tworzenie tłumów na stacjach, które tak czy inaczej byłby tylko nic nie wnoszącym tłem bo to ani rpg, ani gra o chodzeniu po stacjach, a w ważniejszym aspektem jest aby w kosmosie dalej podtrzymali fakt, że większość statków lata z jakiś określonym celem to jest świetnie. Marzeniem było jeszcze to co próbowano zrobić w modzie do X;R czyli pozbycie się możliwie jak najwięcej generowanych z niczego statków, zastępując wszystko przepływem finansów ingame. Z tego co kojarzę. to twórcy powiedzieli, że to jest do zrobienia, ale gdyby mieli zrobić to jako oni to musiałoby być zrobione na poważnie ;)

W temacie: No to mamy datę wydania X4!

04 październik 2018 - 18:34

Z streamów i trailerów jakie widziałem to niektóre designy statków wydaja się naprawdę dobre, ale część była fatalna. Fakt jednak taki, że mam pewne wątpliwości co do styli. W Rebirthu z wyłączeniem fatalnych statków Xenonów (aczkolwiek dobrym motywem było uzasadnienie zmian iteracjami danej "rodziny" xenonów) to większość była nawet nawet, część dobra, a część jak te z Omicrol Lyrea ocierały się już o granicę gustu. Też o wiele bardziej podobał mi się klasyczny wygląd z poprzednich X-ów, w tym surowym kształcie był jednak urok i łatwo było rozróżnić styl konstrukcyjny.

Oby tym razem nie robili okrętów tak, aby miał więcej martwych stref niż pokrycia ogniem, bo to było żałosne jak łatwo z bliska robiło się większość okrętów liniowych.

W temacie: No to mamy datę wydania X4!

03 październik 2018 - 11:29

Nie wiem czy to wina modów do X3 TC, ale nic mnie tak nie irytowało jak strzelanie do ostatniego M5. Moim skromnym zdaniem X3 i wcześniejsze miały lepszą mechanikę lotu niż cegła z Rebirtha.

Jeżeli ten model lotu będzie podobny do tego w Elite to tragedia, chociaż szczerze to może z HOTASem albo padem latałoby się lepiej. Jedynie gdzie wykorzystałem ten niewspomagany model lotu to walka zwłaszcza PVP bo nic tak nie pomaga jak lot niewspomagany, zwłaszcza przy unikach i zwrotach.

W temacie: No to mamy datę wydania X4!

02 październik 2018 - 13:56

Ten czas szybko leci, dopiero dzisiaj się zorientowałem, że prawie dwa late temu dowiedzieliśmy się oficjalnie o pracach nad X4.

Z jednej stront to przebudowany i dopracowany Rebirth z większą funkcjonalnością, z drugiej lepsze to niż mieli by zrobić kolejną klapę tylko tym razem na nowym silniku. Jeżeli faktycznie udało im się zrealizować to co zamierzali, a premiera gdy nie była specjalnie przyspieszana to powinna wyjść im dobra gra (jak na 1.0). A przynajmniej taką mam nadzieję. Tylko ehhh. Jak zobaczyłem te myśliwce w walce, w totalnie prostoliniowym i powolnym locie to trochę zrzedłą mi mina, ale pożyjemy zobaczymy, ciężko zrobić walkę gorszą niż w Rebirth ;)

W temacie: Aurora 4x

27 wrzesień 2018 - 12:43

Grałem kiedyś trochę i o ile początek był ciężki i nudny to później w ogniu bitwy czuło się moc gry. Gdy całą zaplanowana flota rusza do boju, salwy rakiet są złożone z uderzeniowych i celów pozornych, i prowadzisz ogień salwa za salwą, które dolecą do wroga dopiero za godzinę, więc pytanie kiedy przenieść ogień na kolejny okręt, bo do tego czasu to wystrzelasz cały zapas amunicji. Sam oczekujesz salwy wroga. Czy twoja obrona wytrzyma i okręt z aktywnym radarem nie zamieni się w złom? Albo skradanie się z wyłączonym sensorem i wypuszczanie specjalnych rakiet naprowadzanych pasywnie na źródło ciepła.

I ten smutek gdy nowo poznana rasa niszczy ci wysunięty posterunek obserwacyjny, wiesz że wróg jest 3 razy szybszy od ciebie. Wiesz, że w zwykłej walce nie masz szans, bo rakiety też będzie miał znacznie szybsze i musisz go zatrzymać na miejscu skokowym, a kolejna flota która może to zrobić to jest dopiero pod homeworldem. Wtedy przeciwnik wyskakuje przez punkt skokowy i po chwili szoku poskokowego jedną salwą z dużego okrętu dewastuje twojego eskortowca, w czasie gdy z tak samo krótkiego zasięgu tłuczesz go całą flotą i powoli to idzie.

Gdyby tylko przeliczanie "tury" w walce po 5s czasu gry zajmowało mniej czasu :P Ale nad tym podobno pracuje, że była na nowszym systemie.