Skocz do zawartości


- - - - -

Co by się stało gdyby ?


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 chak510

    Pilot bombowca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 209 postów
  • Rasa: Ziemianin
  • Gram w: X: Beyond the Frontier, X2: The Threat, X3: Reunion, X3: Terran Conflict

Napisano 15 kwiecień 2014 - 19:17

Co by się stało gdyby wszystkie boby atomowe/wodorowe i inne tego typu świństwa zgromadzić w 1 miejscu i wszystkie w tym samym momencie wysadzić . Co by się stało ? Byłby tylko 1 wybuch , o mega sile , 1 wybuch jednej bomby ,który zniszczyłby resztę czy seria wybuchów .
Co wy o tym sądzicie .
Swoje myśli uzasadnijcie argumentami :D

#2 donPabloM

    Ziobro

  • Użytkownicy
  • 0 postów

Napisano 16 kwiecień 2014 - 15:02

jakby byly połączone no to jeden mega wybuch o łącznej sile wszystkich.. ale (i tu sie zaczyna rozkmina) jesli by nie były połączone to mogło by być tak że wybuch mialby siłe tylko jednej "niespodzianki" poniewaz tarcza antyrakietowa która dziala na zasadzie "anty-rakiet" (


edit poprawie na kompie bo telefon urwal kawalek mojgo postu :(

#3 Kane_Edain

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 43 postów
  • LokalizacjaMszczonów
  • Rasa: Nieznana
  • Gram w: X2: The Threat, X3: Reunion, X3: Terran Conflict, X3: Albion Prelude

Napisano 17 kwiecień 2014 - 06:28

Zakładam że określenie "wysadzić" oznacza użycie materiału wybuchowego, a nie detonację bomb. W takim przypadku wszystkie zostałyby zniszczone (nie spełnione warunki do zajścia reakcji atomowej). Aczkolwiek diabli wiedzą co mogłoby się wydarzyć przy nagromadzeniu takiej ilości pyłu radioaktywnego i jednoczesnym znacznym podwyższeniu temperatury otoczenia w wyniku wybuchu.
Inna sprawa to detonacja. Piszesz - "wysadzić w tym samym momencie". Oznacza to detonację synchroniczną, a zatem detonację wszystkich bomb na raz (jednakże każda inicjowana oddzielnie), z kumulującym się efektem końcowym.

#4 Riess

    Admirał Floty

  • Admiralicja
  • 201 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Rasa: Ziemianin
  • Gram w: X2: The Threat, X3: Reunion

Napisano 17 kwiecień 2014 - 13:34

Nic "specjalnego" by się nie stało. Zewnętrzny wybuch nieodwracalnie je rozbroi niszcząc ich detonatory, najwyżej lokalnie wzrosło by promieniowanie przez perforację tychże.

Detonator zawiera wiele ładunków wybuchowych które otaczają kulę materiału. Przy ich jednoczesnym odpaleniu powstaje gigantyczne ciśnienie które miażdży otaczaną kulę. Na skutek tego maleje objętość, rośnie gęstość i materiał osiąga masę krytyczną. Jeśli chociaż jeden ładunek nie wypali, kula zamiast się zmiażdżyć zostanie odkształcona. W którymś z odkształceń dojdzie do lokalnej eksplozji która rozsadzi kulę na kawałki pozbawiając ją gęstości i uniemożliwi kontynuację reakcji... ale to zakładając że pobliski wybuch doprowadzi do eksplozji ładunków w detonatorach bo są bardzo stabilne i osłonięte z zewnątrz.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych