Wpis 10
Obudził mnie nawigator. Powoli się cucę ale muszę ratować sytuację. Pierwszy rozkazuje wystrzelić kilka Thunderboltów, żeby zyskać na czasie. Napada mnie silny ból głowy ale jestem w stanie się podnieść i złapać blat stołu holograficznego. Okazuje się, że dostałem kawałkiem poszycia ze ściany. Wroga Cobra jest zajęta niszczeniem rakiet.
Osłony są bardzo niskie ale wytrzymają ucieczkę. Marines biegają wokoło i machają laserami naprawczymi. Goni mnie seria przeciw-pancernych...Zostało trochę moskitów. Już lecą do wrogich pocisków. Wkrótce oddalam się od Cobry i robię zwrot o 180 stopni. Już gdy tarcze się zregenerowały, przystąpiłem do ataku. Moje serie z głównych dział dokańczają wrogiego splita który wybucha w iskrach. Fajnie. Teraz eskorta do Depths of Silence. Lecimy.
Po dotarciu na miejsce, zakupuję trochę ekwipunku i lecę w poszukiwaniu przygód w sektorach Splitów.
Betonowa Anakonda-Dziennik Pilota
Rozpoczęty przez BetonowaAnakonda, lut 06 2012 14:14
10 odpowiedzi w tym temacie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych












