Skocz do zawartości


- - - - -

Homeworld


31 odpowiedzi w tym temacie

#1 g371n

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 27 sierpień 2008 - 01:16

Trochę dziwi mnie że ta gra się tutaj nie pojawiła w swoim temacie.

X3 podoba mi się za to jak jest rozbudowany. Można w nim robić wiele rzeczy i to jest fajne. Jednak ma dla mnie jedną olbrzymią wadę. Kompletnie nie czuję w nim klimatu. ;/
Tak się zastanawiałem czemu Homeworld miał dla mnie niesamowity klimat który uwielbiam a którego brakuje w X3 i doszedłem do wniosku że to kwestia nieznanego. W X3 cały wszechświat jest odkryty i zamieszkany a w Homeworld robiło się skoki "gdzieś w wszechświecie" do zupełnie nieznanych miejsc w przestrzeni kosmicznej często bez planet. Misje polegały na naprawdę heroicznych wyczynach lub właśnie odkrywaniu nieznanego i tajemniczego. W X3 fabuła zdawała się być kompletnie wykastrowana z tej heroiki. Do tego X3 jest pozbawiony tajemniczości. Po za tym muszę przyznać że zupełnie nie podoba mi się wygląd kosmosu w X3 a te planety zbyt blisko siebie też są dla mnie rażące. O wiele więcej klimatu miał dla mnie kosmos w Homeworld.

A jak wy się na to zapatrujecie? Graliście w Homeworld?

#2 Riess

    Admirał Floty

  • Admiralicja
  • 207 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Rasa: Ziemianin
  • Gram w: X2: The Threat, X3: Reunion

Napisano 27 sierpień 2008 - 01:49

W homeworldzie wszystko było owiane tajemniczością. Gdy człowiek pierwszy raz przechodził tą grę, to zawsze się zastanawiał, gdzie wyląduje po skoku.

Niestety, w dwójce rozp... to, wprowadzając ścigających nas Vaygrów, z którymi się nie walczyło. W H1 walka była taktyczna. Komp rzucał parę jednostek a ty przeciw temu wyrzucałeś kilka swoich, przystosowanych do walki. A w H2? Tu nie było czasu na taktykę. Błyskawicznie wykonywałeś cele misji i hop dalej, bo z tak absurdalnymi masami złomu, jakie rzucał na ciebie komp długo byś nie powalczył. Dodatkowo pozbawili cię możliwości skoku. Skończyłeś misję? Zapomnij o tym że pozbierasz resy, wynajdziesz wynalazki i uzupełnisz straty bo odrazu rzucaja cie do kolejnej, w której na dzień dobry musisz odpierać zalew złomu Vaygrów, i modlić się aby twoje niedobitki z poprzedniej misji wytrzymały do momentu uzupełnienia strat.

#3 g371n

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 27 sierpień 2008 - 02:25

Cytat

Zapomnij o tym że pozbierasz resy, wynajdziesz wynalazki i uzupełnisz straty bo odrazu rzucaja cie do kolejnej, w której na dzień dobry musisz odpierać zalew złomu Vaygrów, i modlić się aby twoje niedobitki z poprzedniej misji wytrzymały do momentu uzupełnienia strat.


I to jest właśnie piękno Homeworld. Podobnie było w Cataclysm i to dodawało niezłego smaku. Nie ma to jak bronić się resztkami ale ostatecznie dać radę i pójść dalej. Kiedyś też na to narzekałem ale w końcu musiałem przyznać że to było to za co tą grę uwielbiałem. Pamiętam jak pogrywałem w Cataclysm. Szczególnie jedna misja gdzie przylatywał Bentus (kiedyś ich zaatakowałem po czym zostałem pokrojony :)). Jaka tam była sieka! A ja jak wieśniak nie mając co rzucić do walki i ledwo co broniąc samego siebie ale kuurde ile emocji! Misję w końcu przeszedłem. Nie tak jak chciałem ale co z tego? Miałem niezły ubaw ledwo broniąc swojego statku. :)

Swoją drogą w H2 jest ponoć misja w której przeciwnik ma jakieś dwa razy więcej statków od ciebie. Słyszałem od jednego gościa że próbował edytować save i zwiększyć se liczebność swoich wojsk. Wszedł do gry i komp miał jeszcze więcej jednostek. Dokładnie 2x tych samych co gracz. Miał wtedy może z 200 ciężkich krążowników przeciwko sobie? Nie pamiętam ale wnioskuje że miał większe szanse bez edycji. :)

#4 WoyTass

    Porucznik

  • Przyjaciele
  • PipPipPip
  • 300 postów

Napisano 27 sierpień 2008 - 07:53

Ja zaczynałem od H2. I może właśnie dlatego jedynki nie ukończyłem. Przyzwyczaiłem się do wygodnego interfejsu a nade wszystko do aktywnej pauzy, która pozwalała np. sprawdzić stan jednostek i wycofać te najbardziej uszkodzone. W jedynce tego nie było, więc dawszy po raz kolejny ciała wróciłem do dwójki.
A klimat gierka ma niesamowity. Nigdy nie zapomnę jak bardzo samotny poczułem się wtedy, gdy statek Bentusi dokonał samozniszczenia. I jeszcze ta muzyka...
Potrafiłem kończyć grę i od razu bez jakiejkolwiek przerwy zaczynać ponownie.

#5 g371n

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 22 postów

Napisano 27 sierpień 2008 - 12:30

Dokładnie! To najbardziej klimatyczna gra w jaką kiedykolwiek grałem. Muzyka naprawdę jest niesamowita. Ja się czułem samotny przez większość Cataclysma. To było jak odyseja kosmiczna jeśli nie lepiej. Z tym zaczynaniem bez przerwy to i ja tak miałem. Ten głód na te klimaty był nie do odparcia.

Aż chciałoby się zrobić moda do X3 w którym wszechświat naprawdę byłby kompletnym nieznanym ale tyle wiem o modowaniu... Co innego z jakąś ekipą a co innego samemu. Zdecydowanie brakuje mi umiejętności w tym zakresie. Douczyć się to nie problem ale samemu wszystkiego nie ogarnę.

Ciekawe czy ktoś jeszcze w to grał. :)

#6 maksym7

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 16 postów
  • LokalizacjaFamily Rhonkar/Kraków
  • Rasa: Argon
  • Gram w: X3: Reunion, X3: Terran Conflict

Napisano 27 sierpień 2008 - 22:30

Ja grałem w H1 (bez Cataclism) i 2 . Rzeczywiście tajemniczy klimat jedynki był świetny. Tak jak i obrona własnych sił przed zniszczeniem... Jak pamiętam w 2 tajemniczość była dla mnie równie niemała, ale z drugiej strony zapamiętałem to że właściwie miałem "nieograniczone" fundusze... Kojarzę jakąś misję z tych gier gdzie rzeczywiście statków było 2 razy więcej, co najmniej-jednak one nie atakowały tylko je można było po kolei, pojedyńczo, wyciągać z "kręgu" wprost pod lufy fregat... Oj chyba znów zagram w oba H. Pozdrawiam

#7 Riess

    Admirał Floty

  • Admiralicja
  • 207 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Rasa: Ziemianin
  • Gram w: X2: The Threat, X3: Reunion

Napisano 27 sierpień 2008 - 23:07

W H1 przed-przedostatnia misja to była. Wyciągałeś z wielkiej "sfery" fregaty jonowe po jednej, i je przekabacałeś (bo rozwalać szkoda było)

#8 maksym7

    Pilot

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 16 postów
  • LokalizacjaFamily Rhonkar/Kraków
  • Rasa: Argon
  • Gram w: X3: Reunion, X3: Terran Conflict

Napisano 28 sierpień 2008 - 21:21

O właśnie! Dziękuję Rafio. To było mniej więcej tak. Pozdrawiam

#9 Cerber

    Porucznik

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPip
  • 676 postów
  • LokalizacjaCerber's Prime
  • Rasa: Argon
  • Gram w: X3: Terran Conflict

Napisano 26 marzec 2011 - 18:07

Postanowiłem odświerzyć swoją znajomość z tą świetną gierką (homeworld 2). Niestety, kiedy w nią grywałem, nie miałem jeszcze internetu, więc teraz mnie wzięła taka chętka. Niestety serwery puste. Może ktoś chętny? :)

#10 Gleaves

    Pilot bombowca

  • Przyjaciele
  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Rasa: Teladi
  • Gram w: X2: The Threat, X3: Reunion, X3: Terran Conflict

Napisano 26 marzec 2011 - 18:40

Chętnie bym zagrał, gra wygląda na fajną, ale czy można to dzisiaj kupić?





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych