Witam.
Może doczekamy się kolejnej odsłony świata X. W sumie można powiedzieć że X3 TC to właściwie jest czwarta odsłona gry, ale ja już nie będę w to wnikała.
Więc chciałabym zadać wam wszystkim takie pytanie: Co nowego chcielibyście zobaczyć w kolejnej nowej grze?
No ja chciałabym by:
- można było kolonizować planety i wznosić na nich budowle.
- w odwiedzanych stacjach kosmicznych można byłoby zauważyć życie, czyli przelatujące statki z kokpitu naszego statku widać jak chodzą ludzie, rozładowujące ładownie roboty.
- zaawansowany system walk. A mianowicie raz mnie tak naszło jak walczyłam z Xenońskim Q widziałam jego wielkie ruchome działa. i jak strzelałam do nich to mimo to że osłony dawno już mu zdjęłam nadal sprawnie działały. Czyli ogólnie rzecz ujmując. Po zdjęciu osłon gdzie strzelimy tamta część statku powinna być uszkodzona. czyli strzelając w działa działa powinny ulec zniszczeniu/uszkodzeniu, strzelając w silniki po ich zniszczeniu statek staje, lub zdecydowanie wolniej leci. Po ukończeniu bitwy statki NIE powinny "wyparowywać" po walce powinny latać bezwładnie wraki o które można się "rozwalić"
- zdecydowanie bardziej zaawansowany system przejmowania statków/stacji. statki jak i stacje są różnie uzbrojone. Czyli statki/stacje są wyposażane w dodatkową broń pokładową. To w sumie dało by nam to że nie zawsze nasi komandosi mogliby dokonać sukcesywnego abordażu/przejęcia.
A jakie są wasze pomysły?
Co nowego w X4
Rozpoczęty przez Jagoda, gru 22 2009 21:57
428 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 22 grudzień 2009 - 21:57
Vae Victis
#2
Napisano 22 grudzień 2009 - 22:25
Nowy bardziej aktualny silnik
Obsluga wielu rdzeni celem lepszej wydajnosci
Wymagajace, bardziej zroznicowane ai, grozne w walce.
Przywrocenie BBSu na stacjach i znaczna jego rozbudowa. To ma wielki potencjal.
Mozliwosc najmu pilotow, zalog. Obsada stanowski na statku.
Podniesienie poziomu trudnosci na kilku plaszczyznach - walka - pilotaz - nawigacja.
Edytor misji
Mini gry, hazard, takie fajne male lecz cieszace opcje w portach handlowych
Zaktualizowane portrety ras, nie zas jakies smieszne kosmoludki.
Multiplayer?
Moze kilka żzynek ze starego Elite II.
Jak dla mnie pierwsze cztery postulaty najwazniejsze. Mozna jeszcze wymyslac... Egosoft w ogole potwierdzil chec kontynuacji, wiec nalezy czekac na jakies pierwsze przecieki.
Obecny charakter gry bardzo mi siedzi, nie jestem za zbytnim udziwnianiem.
Obsluga wielu rdzeni celem lepszej wydajnosci
Wymagajace, bardziej zroznicowane ai, grozne w walce.
Przywrocenie BBSu na stacjach i znaczna jego rozbudowa. To ma wielki potencjal.
Mozliwosc najmu pilotow, zalog. Obsada stanowski na statku.
Podniesienie poziomu trudnosci na kilku plaszczyznach - walka - pilotaz - nawigacja.
Edytor misji
Mini gry, hazard, takie fajne male lecz cieszace opcje w portach handlowych
Zaktualizowane portrety ras, nie zas jakies smieszne kosmoludki.
Multiplayer?
Moze kilka żzynek ze starego Elite II.
Jak dla mnie pierwsze cztery postulaty najwazniejsze. Mozna jeszcze wymyslac... Egosoft w ogole potwierdzil chec kontynuacji, wiec nalezy czekac na jakies pierwsze przecieki.
Obecny charakter gry bardzo mi siedzi, nie jestem za zbytnim udziwnianiem.
#3
Napisano 22 grudzień 2009 - 23:02
Fakt lądowanie na planetach było by fajne, jednakże cięzko byłoby to zrealizować. W Tomorrow War jest możliwość lądowania na planetach i powiem szczerze, że jest to nawet fajne ale do czasu. Powierzchnie wszystkich planet są takie same, lasy, łaki itd Nie ma tam miejsca na kosmodromy ze szwędającymi się ludkami. Jeśli miałoby to tak wyglądać to dziękuję. Lepszy brak planety niż takie niewiadomo co. Z uwagi na ograniczenia każdego silnika gry, można by powierzchnie planet zrobić w stylu Freelancera.
Oprócz tego oczywiście obsługa wielu rdzeni, mądrzejsze AI i lepszy system uszkodzeń jak to opisała Jagoda
Oprócz tego oczywiście obsługa wielu rdzeni, mądrzejsze AI i lepszy system uszkodzeń jak to opisała Jagoda
Znudzony X3
#4
Napisano 22 grudzień 2009 - 23:03
Zgadzam się w całej rozciągłości z Twoją wypowiedzią.
#5
Napisano 22 grudzień 2009 - 23:07
Witam wszystkich na tym forum 
No właśnie, mi się marzy by było tak jak we Frontierze - grze, w którą grałem z wypiekami na twarzy ( ale to były inne czasy ):
- prawdziwe systemy planetarne, po których można dowolnie latać, gwiazdy, wokół nich planety, księżyce, czasem układy podwójne,
zachowane rodzaje planet, typu ziemskiego, gazowe, pasy asteroid, z zachowaną fizyką systemu czyli planety krążą wokół gwiazd,
mają swoje pola grawitacyjne, które działają na statek ( wyobraźcie sobie możliwość wykorzystania tego w nawigacji/locie )
i fizyką lotu ( nie jak teraz silnik działa statek leci, silnik nie działa statek staje, jakby tarcie jakieś było, nie - daje w silniki statek
się rozpędza, wyłączam silniki statek leci w tym kierunku, mogę się kręcić obracać ale kierunek lotu ten sam, chcę go zmienić, trzeba
włączyć silniki i to trwa, to nie tor wyścigowy na asfalcie - przy okazji powinno być paliwo, i to w całości wraz ze wspomnianym oddziaływaniem planet
sprawiało by że lot to nie była by wycieczka, tylko wyzwanie dla pilotów i nawigatorów );
- bazy / miasta na planetach, księżycach, możliwość lądowania ( dla utrudnienia odpowiednie trajektorie wejścia dla różnych statków ),
zakładania własnych baz, kopalni, osiedli, kompleksów na ich powierzchniach;
- możliwość projektowania i budowania własnych statków, broni i innych urządzeń;
- usprawniony system walki, tak jak wspomniała Jagoda z możliwością niszczenia poszczególnych części statku;
- rozbudowane misje militarne, szpiegowskie ( znowu ukłon w stronę Frontiera - ach te fotografowania czy bombardowania w odległych systemach
wrogich baz...);
Całość plus to co jest w XTC z pewnymi usprawnieniami była by dla mnie mistrzostwem świata.
To tyle, grafiki się nie czepiam bo jest super, widoki z niskich orbit zapierają dech...
No właśnie, mi się marzy by było tak jak we Frontierze - grze, w którą grałem z wypiekami na twarzy ( ale to były inne czasy ):
- prawdziwe systemy planetarne, po których można dowolnie latać, gwiazdy, wokół nich planety, księżyce, czasem układy podwójne,
zachowane rodzaje planet, typu ziemskiego, gazowe, pasy asteroid, z zachowaną fizyką systemu czyli planety krążą wokół gwiazd,
mają swoje pola grawitacyjne, które działają na statek ( wyobraźcie sobie możliwość wykorzystania tego w nawigacji/locie )
i fizyką lotu ( nie jak teraz silnik działa statek leci, silnik nie działa statek staje, jakby tarcie jakieś było, nie - daje w silniki statek
się rozpędza, wyłączam silniki statek leci w tym kierunku, mogę się kręcić obracać ale kierunek lotu ten sam, chcę go zmienić, trzeba
włączyć silniki i to trwa, to nie tor wyścigowy na asfalcie - przy okazji powinno być paliwo, i to w całości wraz ze wspomnianym oddziaływaniem planet
sprawiało by że lot to nie była by wycieczka, tylko wyzwanie dla pilotów i nawigatorów );
- bazy / miasta na planetach, księżycach, możliwość lądowania ( dla utrudnienia odpowiednie trajektorie wejścia dla różnych statków ),
zakładania własnych baz, kopalni, osiedli, kompleksów na ich powierzchniach;
- możliwość projektowania i budowania własnych statków, broni i innych urządzeń;
- usprawniony system walki, tak jak wspomniała Jagoda z możliwością niszczenia poszczególnych części statku;
- rozbudowane misje militarne, szpiegowskie ( znowu ukłon w stronę Frontiera - ach te fotografowania czy bombardowania w odległych systemach
wrogich baz...);
Całość plus to co jest w XTC z pewnymi usprawnieniami była by dla mnie mistrzostwem świata.
To tyle, grafiki się nie czepiam bo jest super, widoki z niskich orbit zapierają dech...
#6
Napisano 22 grudzień 2009 - 23:17
Graficzny obraz ładowni statku, możliwość montowania poprzez przeciągnij i upuść, wszystkiego, począwszy od silników (różne rodzaje, zależy na jaki cię stać) poprzez osłony aż po broń. Aby było widać gdzie jaką broń włożyłem, a nie żebym się musiał zastanawiać czy jak sprzedam 2 sztuki z pięciu w ładowni to zostanę z uzbrojeniem, czy bez.
Ogólnie chciałbym, aby kupowało się kadłub, reszta wyposażenie była dowolna, zależy na co kogo stać. Wtedy każdy miałby inny, indywidualny statek. Wizualnie by się nie różniły (najwyżej ilością wieżyczek, każdy miałby tyle samo maksymalnie, ale nie każdego by było stać na zakup wszystkich na początku), ale to jakie ma osiągi i uzbrojenie, to wszystko zależałoby od tego na co nas stać. Stać cie tylko na podstawowy silnik, latasz z małą prędkością, zarobiłeś, kupujesz lepszy silnik, śmigasz szybciej. Każde wyposażenie byłoby w powiedzmy 5 wariantach, od najsłabszego, podstawowego, po najsilniejsze.
Ogólnie chciałbym, aby kupowało się kadłub, reszta wyposażenie była dowolna, zależy na co kogo stać. Wtedy każdy miałby inny, indywidualny statek. Wizualnie by się nie różniły (najwyżej ilością wieżyczek, każdy miałby tyle samo maksymalnie, ale nie każdego by było stać na zakup wszystkich na początku), ale to jakie ma osiągi i uzbrojenie, to wszystko zależałoby od tego na co nas stać. Stać cie tylko na podstawowy silnik, latasz z małą prędkością, zarobiłeś, kupujesz lepszy silnik, śmigasz szybciej. Każde wyposażenie byłoby w powiedzmy 5 wariantach, od najsłabszego, podstawowego, po najsilniejsze.
#7
Napisano 23 grudzień 2009 - 08:50
witam można by było też rozszerzyć możliwości komunikacji ze stacją handlową czy dokiem poprzez możliwość przemieszczania się po nich wchodzenia do pokoi takich jak kapitanat (wszystko co oficjalnie potwierdzone); bar (plotki i pogłoski niesprawdzone); może coś innego tak aby było dla poszukiwaczy, handlarzy, itp
#8
Napisano 23 grudzień 2009 - 13:24
Kedudg napisał:
witam można by było też rozszerzyć możliwości komunikacji ze stacją handlową czy dokiem poprzez możliwość przemieszczania się po nich wchodzenia do pokoi takich jak kapitanat (wszystko co oficjalnie potwierdzone); bar (plotki i pogłoski niesprawdzone); może coś innego tak aby było dla poszukiwaczy, handlarzy, itp
Tak jak to było we Freelancerze. Mozna było wejść do baru, hangaru itd. Co prawda nie było tam pełnej interaktywności, ale całkiem przyjemnie się brało zlecenia. Wiadomo technika poszła na przód, więc można by zrobić to jeszcze lepiej. Yacek przypomniał mi o jeszcze jednej wg mnie niezbędnej rzeczy jaką jest:
Yacek napisał:
Graficzny obraz ładowni statku, możliwość montowania poprzez przeciągnij i upuść, wszystkiego, począwszy od silników (różne rodzaje, zależy na jaki cię stać) poprzez osłony aż po broń.
Nie ma nic bardziej irytującego niż sprzedanie broni która znajduje się w slocie podczas, gdy kilka sztuk przewala się po ładowni.
Chciałbym również aby była możliwość wyjścia z kokpitu/mostka i przespacerowania się po pokładzie statku. Można by dodać usługi promowe np.: gdy nie masz jumpdrive kupujesz bilet na prom (M1), dokujesz i fruuu na drugi koniec wszechświata. BBSy ale bardziej dynamiczne niż w poprzednich Xach. Możliwość montażu po odpowiednich przeróbkach dowolnego rodzaju uzbrojenia (oczywiście przy uwzględnieniu klasy ładunku i broni np.: odpada PDF w M5). Tyle rzeczy jeszcze chodzi mi po głowie ale staram się ograniczyć do tego co najbardziej realne
Znudzony X3
#9
Napisano 23 grudzień 2009 - 14:31
Od czasu gdy zaczęłam systematycznie grac w X3 TC zaczęłam dużo czytać o tego typu grach w necie. Odwiedzałam różne fora czytając nawet o Frontier: First Encounters
Z tego co mi wiadomo w 1984 jak i 1993 ludzie tak samo pisali jak ty Azakal, bali się głośno myśleć, bo ludzie by ich wyśmiali.
Homo sum, humani nil a me alienum puto – człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce.
A dzisiaj mamy X3 TC a gra wyszła 2008 czyli piętnaście lat po lat Frontier: First Encounters i zobaczcie różnicę.
Wyżej przedstawione fotki są moimi screnami które zrobiłam w trakcie gry. Więcej takich fotek udostępniłam na Mamucie
Niżej zamieszczam fotki z gry Frontier: First Encounters
Różnica w grafice jest miażdżąca, ponieważ ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Cytat
Azakal napisał:
Tyle rzeczy jeszcze chodzi mi po głowie ale staram się ograniczyć do tego co najbardziej realne
Tyle rzeczy jeszcze chodzi mi po głowie ale staram się ograniczyć do tego co najbardziej realne
Z tego co mi wiadomo w 1984 jak i 1993 ludzie tak samo pisali jak ty Azakal, bali się głośno myśleć, bo ludzie by ich wyśmiali.
Homo sum, humani nil a me alienum puto – człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce.
A dzisiaj mamy X3 TC a gra wyszła 2008 czyli piętnaście lat po lat Frontier: First Encounters i zobaczcie różnicę.
Spoiler
Spoiler
Wyżej przedstawione fotki są moimi screnami które zrobiłam w trakcie gry. Więcej takich fotek udostępniłam na Mamucie
Niżej zamieszczam fotki z gry Frontier: First Encounters
Spoiler
Spoiler
Spoiler
Różnica w grafice jest miażdżąca, ponieważ ludzka wyobraźnia nie zna granic.
Vae Victis
#10
Napisano 23 grudzień 2009 - 16:03
No właśnie, ludzka wyobraźnia nie zna granic, a wtedy... wtedy to ona wiele dodawała jak grało się we Frontiera, i po prostu wielu z Was może tego nie zrozumieć, ale nawet teraz jak zobaczyłem
te screeny z Frontiera to aż coś w środku człowieka... nigdy nic tak silnego wrażenia już na człowieku nie zrobi, a w tamtych czasach ta gra była czymś zupełnie nowym, i jak ktoś wcześniej wspomniał
w wielu aspektach do dziś niedościgniona. A różnica w grafice to naturalna rzecz wynikająca z postępu technologicznego, dlatego marzę o takiej grze z grafiką jak w XTC. Teraz niektórzy się śmieją
że skoki ponadwymiarowe do innych gwiazd to czyste SF, ale jak ludzkość nie wyginie to w roku 3200 ( wtedy zaczynała się akcja we Frontierze ) to będzie pewnie normalka. Pozdrawiam
te screeny z Frontiera to aż coś w środku człowieka... nigdy nic tak silnego wrażenia już na człowieku nie zrobi, a w tamtych czasach ta gra była czymś zupełnie nowym, i jak ktoś wcześniej wspomniał
w wielu aspektach do dziś niedościgniona. A różnica w grafice to naturalna rzecz wynikająca z postępu technologicznego, dlatego marzę o takiej grze z grafiką jak w XTC. Teraz niektórzy się śmieją
że skoki ponadwymiarowe do innych gwiazd to czyste SF, ale jak ludzkość nie wyginie to w roku 3200 ( wtedy zaczynała się akcja we Frontierze ) to będzie pewnie normalka. Pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















